newsletter
Ekologia
wydarzenia
Think & Drink
8 marzec 2012 / Event

European best practice in Real Estate and Workplace Stretegy Prezentacje liderów DEGW z: Hiszpanii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec

Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

Tworzymy zielone biuro

Tekst: Marcin Krysiak

„Bądź eko” – zdają się wołać media i reklamy na całym świecie. Na ile – współtworząc ekologiczne biuro – ulegamy modzie i chwytom marketingowym, a na ile kreujemy nową wartość, która stanie się standardem przyszłości?

Aby odpowiedzieć sobie na zadane powyżej pytanie, powinniśmy zastanowić się, czym jest zielone biuro, jak je tworzyć, co odróżnia je od zwykłego biura. Włączmy zatem ekologiczne myślenie, każdy obiekt i każdą czynność traktujmy jako część całości, skomplikowanej sieci wzajemnych relacji – środowiska. Zbudujmy – na papierze – biuro składające się z elementów oddziałujących na przyrodę w sposób minimalny, czerpiące natomiast korzyści z dóbr natury – przede wszystkim ze światła słonecznego. Zobaczmy, co jest potrzebne, aby zrealizować zielone biuro i zastanówmy się, w jakim stopniu ekologiczne myślenie w projektowaniu przełamuje standardy i stwarza szanse na coś nowego.

Oto biurowiec XXI wieku: wewnątrz lekkiej, opartej na stalowej konstrukcji powłoki ze szkła, funkcjonuje skomplikowana, zaawansowana technologicznie struktura, niczym maszyna składająca się z doskonale zgranych ze sobą elementów. Forma budynku, materiały wykończeniowe, instalacje techniczne, elementy wyposażenia wnętrz, urządzenia elektroniczne – wszystko to współtworzy środowisko wewnętrzne biurowca. Twórcom i użytkownikom tego systemu może się wydawać, że sieć powiązań pomiędzy poszczególnymi elementami obiektu ograniczona jest jego transparentną powłoką, że cała struktura to suwerenna enklawa. Tymczasem skomplikowana pajęczyna relacji nie uznaje granic wyznaczonych przez człowieka – ani ścian budynku, ani podziałów własnościowych, ani obrębów administracyjnych. Środowisko wewnątrz biurowca ściśle związane jest ze sferą, w której myśl ludzka musi uznawać prawa natury. Tak jak każdy detal projektu budynku jest trybikiem mechanizmu, tak cały obiekt jest częścią systemu o wiele większym zasięgu. Myśleć ekologicznie to znaczy pamiętać o tym na etapie projektowania, realizacji i użytkowania biurowca. Wróciliśmy w ten sposób do terminu „ekologia”, określenia, które w zaskakujący sposób potrafi podnieść wartość każdej inwestycji i produktu. Ekologiczne biuro – za tą nazwą powinny stać: nowoczesność, uwrażliwienie na globalne problemy, humanizm, a także splendor i elegancja.


Kreowanie ekologicznego biura zaczyna się na etapie projektowania budynku. Architektura, wkraczając w XXI wiek, znalazła się pod wpływem zasad zrównoważonego rozwoju – idei realizowania potrzeb bez umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie. Używanie lokalnych materiałów, alternatywne źródła energii, właściwe ustawienie bryły względem stron świata oraz wykorzystanie czynników naturalnych w kreowaniu środowiska wewnętrznego to część możliwych rozwiązań projektowych, zgodnych z postulatami zrównoważonego rozwoju. Idealne zielone biuro powinno znajdować się w ekologicznym budynku, zaprojektowanym tak, aby pomieszczenia miały zapewnioną naturalną wentylację, maksimum światła słonecznego i – co też jest ważne – kontakt z zielenią. Jeśli miejsce do trzymania rowerów oraz łatwo dostępny prysznic staną się standardami ekologicznych biurowców, mogą nieść duże konsekwencje, jeśli chodzi o zmianę stylu życia pracowników i idące za nią ograniczenie (choćby w niewielkim stopniu) ilości spalin emitowanych przez dany ośrodek miejski. Ekonomiczne gospodarowanie powierzchnią użytkową budynku, będące próbą uzyskania jak największej funkcjonalnej przestrzeni biurowej, jest korzystne z punktu widzenia inwestora, ale może być również uważane za przejaw myślenia ekologicznego, bo ogranicza się w ten sposób zapotrzebowanie metropolii na kolejne inwestycje. Bardzo istotnym aspektem ekologicznego budynku są zastosowane w nim materiały. O ile w przypadku samej konstrukcji biurowca wybór jest ograniczony, o tyle z całej gamy dostępnych materiałów wykończeniowych projektant – myśląc ekologicznie – powinien w miarę możliwości korzystać z produktów lokalnych. Wypada zwrócić tu ponadto uwagę, że drewno, bambus, korek czy kamień wymagają znacznie mniej skomplikowanej obróbki przemysłowej, aniżeli wyroby metalowe i tworzywa sztuczne. Istotna jest również trwałość materiału – budynek ekologiczny nie powinien wymagać częstych, kosztownych dla środowiska remontów.

Gdy mamy wybrany lokal w ekologicznym budynku – jak dalej tworzyć w nim zielone biuro? Ekologiczne myślenie na etapie aranżacji wnętrza wymaga analizy każdego produktu – jakie implikacje dla środowiska miało jego wytworzenie oraz jakie może mieć jego użytkowanie. Powyższa metoda związana jest z tzw. oceną cyklu życia danego wyrobu (Life Cycle Assesment), który to system selekcji zasad produkcji jest stosowany przez coraz liczniejsze przedsiębiorstwa. LCA ma licznych krytyków, twierdzących, że jest to metoda właściwa do oceny czynników mierzalnych, a nie każde oddziaływanie danego produktu na środowisko do takich należy. Projektant wybiera gotowy produkt. Omija tym samym etap oceny cyklu życia i polega na własnej wiedzy i intuicji. Wyposażenie biura w meble wykonane z drewna i innych organicznych materiałów jest krokiem korzystnym dla środowiska, ale kosztownym. Warto jednak zauważyć, że taki wybór projektanta może wynikać nie tylko z troski o przyrodę, lecz także z dbałości o estetykę wnętrza i samopoczucie jego użytkowników. Jako przykład niech posłuży przypadek kanadyjskiej firmy projektowej Form3, której charakterystyczny design prezentuje pewną linię stylistyczną, realizując ponadto postulaty zrównoważonego rozwoju. Meble Form3 wykonywane są z bambusa, sklejki, wykorzystują kleje na bazie wody, a do ich produkcji zatrudnieni są lokalni rzemieślnicy. Czy taką drogę, która wydaje się reaktywować pewne rozwiązania sprzed industrializacji, wskażą projektanci? Na dzień dzisiejszy trudno wymknąć się konieczności stosowania produktów oferowanych przez korporacje bazujące na rozbudowanej infrastrukturze przemysłowej. Duży wybór artykułów biurowych, jaki obserwujemy na rynku, daje pole do popisu ekologicznemu myśleniu. Całe wyposażenie, za które odpowiedzialny jest nie tylko projektant biura, lecz także jego właściciel, najemca lub administrator, w dużym stopniu wpływa na sposób użytkowania, a więc pośrednio także na zużycie energii elektrycznej, wody, papieru i na ilość produkowanych śmieci. Prawie każdy przedmiot zakupiony na potrzeby biura może mieć implikacje – pozytywne lub negatywne – dla środowiska. Drukarki z opcją drukowania dwustronnego pozwalają zaoszczędzić papier. Urządzenia elektroniczne zużywają o wiele mniej energii, gdy znajdują się w stanie czuwania. Większość produktów najnowszej generacji posiada możliwość automatycznego przełączania się na tryb energooszczędny. Zastosowanie listew rozgałęziających z wyłącznikami pozwala na całkowite odcięcie urządzeń od prądu przed zamknięciem biura. Jest to o tyle potrzebne – w kontekście oszczędzania energii elektrycznej – że pozostawienie przez nieuwagę włączonej drukarki, skanera czy kserokopiarki może się często przytrafić.


Przejdźmy teraz do biurowej toalety. Po myciu rąk używamy papierowego ręcznika. Kilka kolejnych osób powtarza tę czynność i w efekcie kosz na śmieci jest pełen zużytego papieru. Tradycyjne ręczniki są z kolei niehigieniczne, a suszarki zużywają dużo prądu. Alternatywą może być podajnik ręczników bawełnianych – takie rozwiązanie podpowiada myślenie ekologiczne. Wyposażenie wnętrz polega między innymi na doborze materiałów wykończeniowych i tych użytych do wykonania konkretnych produktów. Drewno może być wykorzystane do produkcji nawet takich przedmiotów jak zszywacz, temperówka lub podajnik taśmy klejącej, co udowadnia w swojej ofercie firma Decor Craft. Wiele przedmiotów mogących znaleźć zastosowanie w biurze wykonanych jest z materiałów pochodzących z recyklingu. Niektóre z nich jednak, na przykład lampy ze starych książek, są postrzegane bardziej jako sztuka dla sztuki, drobne szaleństwo projektanta, niż wynik ekologicznego myślenia.

Odpowiedni projekt budynku oraz aranżacja wnętrz to kluczowe, ale nie jedyne, kroki do celu, jakim jest uczynienie biura możliwie najbardziej przyjaznym dla środowiska. Jako ostatnie pałeczkę przejmują osoby zarządzające biurem oraz użytkownicy. To od nich zależy, czy urządzenia będą wykorzystywane w sposób energooszczędny. Wyłączanie nieużywanego sprzętu zajmuje niewiele cennego czasu pracowników, w kontekście działań na rzecz środowiska jest natomiast bardzo ważne, podobnie jak włączanie trybu drukowania dwustronnego lub wykorzystywanie zużytego papieru do wydruków „na brudno”, notatek i szkiców. Osoby odpowiedzialne za wyposażenie biura mogą ponadto postarać się o artykuły papiernicze tworzone w procesie recyklingu. Notatniki z papieru ze zmielonych skórek bananowych mogą kojarzyć się z ekstrawagancją, nie kosztują jednak dużo więcej niż zwykłe zeszyty. Kredki i ołówki z kolei mogą być wyprodukowane z mielonych gazet. Drewniane zszywacze czy temperówki były już wcześniej wspomniane. Każdy taki przedmiot ogranicza zapotrzebowanie na produkcję tworzyw sztucznych, które w większości należą do materiałów niebiodegradowalnych. Ważnym działaniem na rzecz środowiska, będącym w gestii użytkowników biura, jest segregacja śmieci – o ile jest to czynność brana pod uwagę przez projektanta (potrzebne jest miejsce na kilka pojemników) oraz, co ważniejsze, przez firmę wywożącą odpady. Środki czystości stanowią znaczną ich część. W ostatnim czasie na rynku pojawia się coraz więcej ekologicznych mydeł czy płynów do zmywania naczyń. Ten, nie ukrywajmy, dodatkowy wydatek może przynieść zdecydowane korzyści dla środowiska, jeśli w naturalny sposób stanie się standardem, a nie ekstrawagancją stosowaną w nielicznych biurach. W wielu miejscach pracy często używa się jednorazowych naczyń oraz sztućców. To wygodne dla ludzi, ale zarazem bardzo niekorzystne dla środowiska. Ceramiczne kubki projektowane przez Roba Brandta, stylizowane na zgniecione plastikowe jednorazówki, są przejawem ironii skierowanej przeciwko bezmyślnej łatwości, z jaką marnujemy materiał i produkujemy śmieci. Nie ma powodów – oprócz oszczędzania najwyżej kilku minut dziennie na myciu kubka – aby pracownicy nie posiadali własnych, wielorazowych naczyń i sztućców. Oprócz jednorazowych kubków, do biurowych śmietników codziennie trafiają plastikowe butelki po wodzie. Wprawdzie producenci wody mineralnej wprowadzają na rynek szklane butelki, które mogą być użyte ponownie. To jednak rozwiązanie mniej wygodne z punktu widzenia użytkowników biura, niż korzystanie z dystrybutora wody pitnej. Duże, wymienne butle w przeliczeniu na objętość są porównywalne (jeśli chodzi o koszt) z plastikowymi butelkami z wodą mineralną.

Biuro ekologiczne jest efektem współpracy architekta budynku, inwestora, projektanta wnętrz, najemcy biura i osób nim zarządzających oraz użytkowników. Istotne jest zrozumienie wzajemnych intencji. Skoro budynek został tak zaprojektowany, by pomieszczenia otrzymywały jak najwięcej światła słonecznego, to ważne jest, żeby ustawienie biurek umożliwiało jego wykorzystanie. Gdy użytkownicy dbają o oszczędzanie papieru, może być to impuls dla zarządzającego biurem, aby zainwestować w drukarkę z opcją dwustronnego drukowania. Jeśli z kolei właściciel lub najemca pomyślał o pojemnikach do segregacji śmieci – następny krok należy do użytkowników. Ekologiczne myślenie sprawdza się wtedy, gdy nie jest wyrwane z kontekstu. Troska o środowisko będzie tym skuteczniejsza, im bardziej każda czynność wykonywana pod jej wpływem stanie się częścią całości, wspólnym celem większej grupy osób. Powróćmy jeszcze raz do tego, co zostało określone jako ekologiczne myślenie: jest to pojmowanie każdego przedmiotu lub zdarzenia w kontekście jego relacji ze środowiskiem, implikacji, jakie dla niego stanowi. Zaplanowane działania na rzecz środowiska – również jeśli chodzi o projektowanie i użytkowanie biur – mogą kształtować przyszłość. Nieprzemyślane próby wpasowania się w obowiązujące trendy, nakazujące, by być „eko”, to tylko efekt chwytów marketingowych i przemijającej mody. Bo nie ma ekologii bez ekologicznego myślenia i tworząc zielone biuro, wypada o tym pamiętać.

Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 1 do 4 *