Bóg Stworzył świat, ale Holandię stworzyli Holendrzy
Andrew Marshall
Tekst: Natalia Bursiewicz
Niestandardowo, odważnie, pomysłowo – tymi hasłami można opisać holenderskie realizacje w takich dziedzinach jak sztuka i architektura. Nie oznacza to jednak zerwania z tradycją. Holendrzy potrafią bowiem w niezwykle intrygujący i subtelny sposób połączyć stare z nowym. Są również w stanie zaszokować rozwiązaniami całkowicie odmiennymi od dotychczasowych, szablonowych metod projektowania. Eksperymentują, zestawiając ze sobą różnorodne formy i wykorzystując do tego nietypowe materiały. Dlatego też niejednokrotnie holenderskie budynki cechuje ciekawa architektura, a ich wnętrza – interesująca aranżacja. Odznaczają się one wysokim poziomem technicznym i estetycznym. Ich twórcy stają się pionierami nowego stylu, który chętnie jest przejmowany i stosowany w innych krajach.
Nie gaś swojej inspiracji oraz wyobraźni; nie bądź niewolnikiem jednego modelu.
Vincent van Gogh
Nowoczesne tendencje w aranżacji wnętrz w Holandii przejawiają się m.in. w potrzebie wyjścia poza estetykę białych ścian i szklanych powierzchni oraz odejście od tradycyjnych podziałów przestrzennych. Już w latach osiemdziesiątych do coraz popularniejszych należał pogląd, zgodnie z którym organizacja i wystrój wnętrza powinny zależeć głównie od samych jego użytkowników. Holenderski architekt Aldo van Eyck (ur. 1918) skłaniał się ku poglądowi, iż użytkownicy powinni mieć wolną rękę w aranżacji pomieszczeń, w których pracują i mieszkają. Najważniejszym przykładem takiego podejścia w projektowaniu jest biurowiec dla Centraal Beheer w Apeldoorn wykonany w 1973 r. przez Hermana Hertzbergera (ur. 1932). Budynek składa się z modułowych segmentów tworzących w efekcie wiele niedużych pomieszczeń, które pracownicy mogą samodzielnie aranżować ustawiając meble oraz rzeczy osobiste według własnych upodobań. Architekt zastąpił koncepcję otwartego planu biura systemem „komórek” ukształtowany w zawiły, ciągle zmieniający się wzór. Dzięki temu został osiągnięty przyjazny nastrój, komfort i nowy porządek diametralnie inny od formalnego, panującego w innych wnętrzach biurowych . Od tego momentu dąży się ku realizacjom pozbawionym stałego uporządkowania i ograniczeń. Pojawiają się biura wypełnione wyszukanymi formami, oryginalną kolorystyką, z systemem swobodnie rozmieszczonych zespołów mebli, oraz plany o złożonych relacjach przestrzennych.
Church KesselsKramer
W takim kontekście zasadne wydaje się prowokacyjne pytanie holenderskiego artysty Mauritsa Cornelisa Eschera: „Czy jesteś naprawdę przekonany, że podłoga nie może być sufitem?” Holendrzy bowiem wywracają wszystko do góry nogami. Igrają z widzem, bawią się schematami, zaskakują. Świadectwem tego jest biuro firmy Kessels Kramer w Amsterdamie działającej w branży reklamowej. Trzydzieści cztery osoby z ośmiu krajów tworzą zróżnicowany tygiel sugestii, wizji i upodobań. Dzięki temu udało im się pracować dla Diesla, Nike, czy MTV. Kessels Kramer zadziwia różnorodnością pomysłów i niebanalnym podejściem do zleceń klientów. Szokuje już sama lokalizacja biura w starym, dziewiętnastowiecznym kościele. Projekt przeobraża sakralne wnętrze w nowoczesne biuro prężnie rozwijającej się agencji reklamowej. Ściany kościoła pokryte są bielą. W niektórych oknach znajdują się witraże wpuszczające do środka kolorowe wiązki światła. Zachowano również elementy wystroju architektonicznego. Diametralnej zmianie uległo jednak całe wnętrze. Przypomina teraz olbrzymi, eklektyczny plac zabaw, czy też fantazyjne przedszkole rodem z Nibylandii. Budynek dzielą obiekty sporych rozmiarów, kojarzące się zwykle z przestrzenią otwartą: drewniany płot, wieża ratownicza, szopa. Zostały one zestawione z mniejszymi, jak stół piknikowy, różne meble i przedmioty zakupione na pchlich targach. Do elementów dekoracyjnych należą znaki drogowe, neony, okiennice, płotki, zdjęcia, plansze, obrazki święte i kolorowe poduszki. Podłogę i niektóre półki pokrywa imitacja soczysto-zielonej trawy. W takim otoczeniu mieszczą się biurka do pracy oraz ukryte pod nimi sprzęty biurowe. Niemniej jednak zatrudnione tam osoby dobrze wiedzą, że nie tylko samą pracą człowiek żyje. Rozrywki dostarczyć im może pokój telewizyjny, biblioteka, sala pingpongowa lub salka do zabawy klockami lego. Jest to wnętrze udziwnione, ale utrzymane w niezwykle zabawnym tonie. Głównym założeniem właścicieli było stworzenie urozmaiconego i wyróżniającego się środowiska pracy, które oddawałoby dynamiczny i nowatorski charakter firmy. Z pewnością realizacja nie należy do nudnych, co jest jednym z istotniejszych aspektów, na które zwraca się uwagę w trakcie przygotowywania projektów wnętrz w Holandii. Podkreśla to wielokrotnie Simone Vloet z firmy Pactor zajmującej się budową, organizacją i wystrojem biur. Oczywiście do priorytetów należy także wydajność, funkcjonalność i wygoda. Vloet zaznacza, iż pracownicy powinni czuć się jak w domu. Stąd też potrzeba tworzenia środowiska przyjaznego, przytulnego oraz interesującego.
Nothing
Firma Pactor zaczyna każdy projekt od wywiadu z klientem, by dowiedzieć się jaki jest charakter danej instytucji, sposób jej działania, motto i plany. Istotna jest również lokalizacja biura – wpływa to na aranżację całości. Simone Vloet dodaje, że kolejną, ważną dla nich informację stanowi organizacja i charakter biura, a przede wszystkim fakt, czy jest ono przeznaczone wyłącznie dla pracowników, czy także dla gości i klientów. Następnie uzupełnia: „W trakcie pracy nad LM Glasfiber naszym założeniem było stworzenie w biurze domowej atmosfery. LM Glasfiber jest międzynarodową firmą, w której pracują ludzie z wielu krajów, a co się z tym wiąże – mają oni różne przyzwyczajenia, oczekiwania i potrzeby. Dlatego też w zaprojektowanej przez nas przestrzeni każdy może odnaleźć coś dla siebie. Użyliśmy więc zasłon oraz stojących lamp. Wykorzystaliśmy soczystą kolorystykę w obiciach mebli. Zaproponowaliśmy podłogę w odcieniu jasnego drewna, który tradycyjnie od wielu lat jest używany w Holandii i nadaje wnętrzu ciepła. Chcieliśmy również podkreślić branżę, która zajmuje się firma – produkuje skrzydła wiatraków. Stąd też wzór na podłodze zbliżony jest do przeciętego na pół skrzydła. Na oknach i wyznaczonych ściankach natomiast pojawiają się wzory imitujące powiew wiatru. Przestrzeń do pracy jest wyjątkowo estetyczna i elegancka, utrzymana w odcieniach szarości. Hot spoty oraz pomieszczenia relaksacyjne wypełnia szeroka gama pozytywnych barw.” Do innych ciekawych projektów firmy Pactor można zaliczyć Stichting de Binnenvest. Het Spil jest organizacją pomocy społecznej, która zdecydowała się zmienić aranżację swojego biura informacyjnego udzielającego porad dotyczących zamieszkania, uzależnień, alimentów itp. Przychodzący tam ludzie mają różnorodne problemy, obawy, lęki. Dlatego też firma Pactor postanowiła, że hasłem projektu będzie wolność. Jako motyw przewodni wybrała naturę. Do wystroju użyto drewna i zdjęć lasu, ściany pokryto bielą, natomiast na szklanych ściankach działowych znajdują się zielone motywy dekoracyjne. Dodatkowo żółte lampy sprawiają, że przestrzeń jest jasna i przyjazna. Przykładem projektu o rzadko spotykanej, odważnej aranżacji przygotowanej przez firmę Pactor jest biuro Hyves. Mowa tutaj o nowej, ale szybko rozwijającej się organizacji, która zainicjowała w Holandii portal społecznościowy przypominający Facebook. Co ważne, pracują dla niej przeważnie młodzi ludzie o dużej dawce energii, entuzjazmu i poczucia humoru. Ideą było stworzenie ciekawej, elastycznej i wygodnej przestrzeni. We wnętrzu zestawiono kontrastowe materiały (szkło, drewno, plastik) i kolory. W niektórych pomieszczeniach użyto nawet jaskrawych barw (pomarańcz, zieleń, róż) oraz młodzieżowych tapet. Uwagę zwraca różnorodność umieszczonych tam lamp i rozrywkowy charakter niektórych sal. Biuro Hyves ma być miejscem niekończącej się zabawy, która wpłynie na kreatywność pracowników. To nietypowe podejście pokazujące twórczy i śmiały stosunek holenderskich architektów i designerów do projektowania. Równie barwne i niepospolite jest biuro Rijkwaterstaat w Utrechcie, gdzie pomieszczenia służące do gry i relaksu należą do jednych z najważniejszych.
Hyves
Oryginalną koncepcję biura prezentuje firma NOTHING. Autorami tej realizacji są Alrik Koudenburg i Joost van Bleiswijk. Biuro zostało w całości wykonane z kartonu. Dzięki temu wszystkie meble mogą być swobodnie rozmieszczane i przesuwane. Kartonowa struktura na tle białych ścian wygląda schudnie i atrakcyjnie. Interesująca wydaje się możliwość pozostawienia na meblach podpisu, czy też rysunku. Pierwszą taką osobą był ilustrator Fiodor Sumkin. Właściciele firmy zaznaczają, że pomysł takiego wystroju i organizacji pomieszczenia jest bezpośrednio związany z ich polityką. NOTHING to dla nich punkt wyjścia, moment, w którym rodzą się nowe pomysły. Owe pomysły mają natomiast siłę przeobrażenia niczego w coś – tak jak to miało miejsce w przypadku kartonowej konstrukcji. Ponadto taki materiał tworzy we wnętrzu atmosferę ciepła, komfortu i domowej atmosfery.
Stichting Benevest, Glassfiber
Czym byłoby życie, gdybyśmy nie mieli odwagi niczego próbować?
Vincent van Gogh
Holendrzy nie boją się próbować, dlatego też często zaskakują swoimi realizacjami. Projekty biur są dla nich okazją do wykazania się niezwykłą kreatywnością. Zdają sobie również sprawę, że praca to nie wszystko, i w ciągu dnia należy znaleźć także czas na odpoczynek i rozrywkę. Nie widzą powodu, dla którego te funkcje nie miałyby się łączyć. Rezultatem są intrygujące i niekonwencjonalne wnętrza biurowe.