newsletter
Plan, projekt, aranżacja
wydarzenia
Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

Rozmowa ze specjalistką LEED - Agnes Vorbrodt-Schurma

Rozmowa ze specjalistką LEED, założycielką Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego PLGBC, Dyrektor Wykonawczą i  Wiceprezydent ds. Architektury i Kontaktów z Zagranicą – Agnes Vorbrodt-Schurma

„Zielone przestrzenie” – jak najłatwiej wyjaśnić ten termin?

Jako przestrzenie zaprojektowane tak, aby nie wpływały negatywnie na środowisko naturalne. Lecz to tylko jedna z trzech istotnych gałęzi budownictwa zrównoważonego. Przy budowie obiektu naprawdę „zielonego” trzeba kierować się tzw. zasadą potrójnej odpowiedzialności: ekologicznej, socjalnej i ekonomicznej. Co przez to rozumiem – to, że obiekt zaprojektowany, wybudowany i użytkowany zgodnie z zasadami budownictwa zrównoważonego pozytywnie wpływa nie tylko na środowisko naturalne, lecz także na użytkowników i otoczenie. A przy tym jest przystępny pod względem ceny.

Bardzo dużo mówi się dziś o ochronie środowiska, życiu w zgodzie z przyrodą. Czy odzwierciedleniem tego trendu jest również tworzenie zdrowych i przyjaznych otoczeniu biur?

Oczywiście! W dzisiejszych czasach ludzie spędzają ponad 90% swojego czasu wewnątrz budynku, z czego połowę w szkole lub pracy. Szalenie istotne jest więc, aby obiekty te pozwalały na kontakt z naturą, zapewniały dostęp do światła dziennego czy widoków na zewnątrz, dostarczały odpowiedniej ilości świeżego powietrza czy nie powodowały poważnych chorób. Tutaj chcę zwrócić pani uwagę na pojęcia sick building syndrome oraz building related illness. SBS objawia się tym, że będąc w pracy, czujemy się tak, jakby nas brała grypa, ale po wyjściu na zewnątrz objawy ustępują. Przy BRI czujemy się podobnie, z tym że objawy nie ustępują. Obie choroby są skutkiem niskiej jakości powietrza w budynkach. Najczęściej pojawiają się w obiektach ściśle zamkniętych, bez możliwości otwierania okien, gdzie polega się jedynie na sztucznej wentylacji. Często problemem są rzadko wymieniane filtry, na których osadza się kurz, który pod wpływem wilgoci przyczynia się do powstawania pleśni, która rozprzestrzeniana jest następnie przez przewody wentylacyjne po całym budynku. Problemem może być również zmiana w sposobie „oddychania” budynku, na przykład poprzez docieplenie styropianem, przy niezapewnieniu odpowiedniej wentylacji – powstaje wtedy wilgoć, która często powoduje pleśń lub grzyb.
A wracając do pani pytania: nowoczesne „zielone” budynki promują również zdrowy tryb życia, poprzez zapewnienie bezpiecznych stanowisk dla roweru czy pryszniców, lub zacieśnianie więzi pomiędzy pracownikami, m.in. poprzez promowanie tzw. carpools, czyli wspólnych dojazdów samochodem – jednocześnie ograniczając zużycie surowców kopalnych. Przykładem tutaj może być ekologiczne biuro firmy Skanska, gdzie jedyne miejsce w parkingu podziemnym nie jest przeznaczone dla dyrektora, tylko właśnie dla pracowników zainteresowanych wspólnymi dojazdami do pracy! Podobnie sytuacja wygląda w firmie BorgWarner Turbo Systems Poland w Rzeszowie, gdzie uczestnicy carpools oraz właściciele ekologicznych samochodów dostają preferencyjne miejsca parkingowe.
Trend ten ma też wymierne korzyści dla pracodawców. Osoby zatrudnione w zielonych budynkach są bardziej lojalne względem firmy, oddane pracy oraz często przyjmują nawet ofertę niższej pensji w porównaniu do innych lokalizacji. Wiąże się to z przekonaniem, że pracodawca naprawdę o nich dba, oraz z prestiżem pracy w tak renomowanych organizacjach (firmach). Osoby zainteresowane przykładowo pracą w USGBC, przez pewien czas pomagają w formie wolontariatu, a dopiero potem starają się o płatną pozycję, którą otrzymują najlepsi z nich.
W zielonych budynkach zaobserwować można również niższą ilość zwolnień lekarskich oraz mniejszą rotację pracowników, co również ma wymierne korzyści finansowe dla pracodawcy.

A czym jest certyfikat LEED?

Certyfikacja LEED jest potwierdzeniem, że budynek faktycznie jest zaprojektowany oraz zbudowany zgodnie z zasadami budownictwa zrównoważonego. Jest to niezmiernie ważne z powodu ogromnej ilości greenwashing, czyli dodawania do wszystkiego przedrostków „eko” czy też „green”. Ostatnio moje przerażenie wzbudziła reklama zachęcająca mnie, bym była „eko” i wydepilowała nogi tym, a nie innym woskiem!
Ten przykład graniczy z absurdem, ale praktycznie na każdym kroku stajemy się ofiarami greenwashingu. Nawet na opakowaniu rzodkiewek widziałam ostatnio zapewnienia, że nie zawierają tłuszczu ani cholesterolu, a na lodówce, że nie zawiera CFC – to jest oczywiste, gdyż zabroniono używania tej substancji ponad 20 lat temu!
W budownictwie jest podobnie. I jedyną szansą na odróżnienie prawdziwie „zielonego” budynku od tradycyjnego, jest zlecenie weryfikacji obiektu niezależnej organizacji.
W chwili obecnej LEED można używać do praktycznie każdego typu obiektu, na każdym etapie życia budynku, tzw. lifecycle. Obiekt nowo powstający lub poddany renowacji może się starać o certyfikat LEED for New Construction and Major Renovations (LEED-NC). Przykładem jedynego w Polsce obiektu z tym certyfikatem jest budynek biurowo-produkcyjny firmy BorgWarner Turbo Systems Poland, którego certyfikację prowadziła firma VvS | Architects & Consultants. Obiekt deweloperski może starać się o certyfikat LEED for Core and Shell (LEED-CS). Najodpowiedniejszym systemem dla wnętrz biurowych jest LEED for Corporate Interiors (LEED-CI), którego przykładem jest zielone biuro firmy Skanska lub – dopiero starające się o certyfikat – biuro PLGBC w Krakowie. Obiekty specyficzne, takie jak szkoły, centra handlowe czy budynki służby zdrowia, podlegają odpowiednim systemom, np. LEED for Schools, LEED for Retail czy LEED for Healthcare. W LEED fantastyczne jest to, że można starać się o certyfikację nawet obiektu istniejącego od wielu lat, tzw. LEED for Existing Building Operations and Maintenance (LEED-EBOM). Polega to na dogłębnej analizie obecnego stanu obiektu, przygotowaniu szeregu planów mających poprawić zastaną sytuację, a następnie wprowadzeniu ich w życie. Certyfikacje typu EB należy odnawiać co 5 lat, co zapewnia ciągłość starań w operowaniu obiektem zgodnie z zasadami rozwoju zrównoważonego.
 
Jakie elementy musi posiadać biuro, aby mogło uzyskać takie miano?

Musi spełnić szereg wymagań obowiązkowych, tzw. prerequisites, a następnie uzyskać dodatkowe, wybrane przez siebie punkty. Każde biuro musi być energooszczędne, dobrze wentylowane powietrzem o wysokiej jakości, musi oszczędzać wodę i stosować zdrowe materiały. Ważny jest również wybór lokalizacji i dostępność komunikacji publicznej.

Czy łatwo jest uzyskać certyfikat LEED?

To zależy… Jeżeli właściciel jest zainteresowany staraniem się o certyfikat, decyzja została podjęta wcześnie w procesie projektowym, zaangażowano doświadczonego konsultanta LEED oraz zmotywowany zespół projektowo-wykonawczy, to moja odpowiedź brzmi: jak najbardziej tak! Niestety, rzadko kiedy sytuacja jest tak idealna. Wtedy kluczowa jest obecność zaangażowanego project managera ze strony inwestora oraz doświadczonego konsultanta LEED.

W jaki sposób dokonuje się mierzenia danej przestrzeni?

Przez cały proces projektowania i budowy zbiera się wymaganą dokumentację, którą następnie zamieszcza się w systemie LEED Online, wraz z wypełnionymi Letter Templates. Są to jedno- lub kilkustronicowe dokumenty na temat każdego zagadnienia. Tak przygotowaną dokumentację wysyła się do Green Building Certification Institute (GBCI), który następnie ją weryfikuje. W przypadku pytań bądź wątpliwości otrzymuje się je w formie pisemnej i w ciągu kilku tygodni należy na nie odpowiedzieć. Często audytorzy kwestionują poprawność przesłanej informacji lub wymagają dodatkowych dowodów. Przy większości zagranicznych obiektów dokonuje się losowego audytu kilku z zatwierdzonych punktów.

Biuro Skanska spełnia te założenia?

Jak najbardziej, i to na poziomie srebrnym, co znaczy, że spełniło dużo więcej, niż tylko minimalne wymagania. Istotnym elementem certyfikacji LEED jest również dzielenie się swoimi doświadczeniami. W czerwcu PLGBC prowadziło pierwszy w Polsce trening z systemu LEED, w trakcie którego pan Piotr Srokosz z firmy Skanska w bardzo ciekawy sposób zaprezentował proces certyfikacji swojego obiektu.

Czy koszt stworzenia „zielonej przestrzeni” jest dużo wyższy?

To również zależy od wielu czynników. Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że nie. Podobną opinię mają największe światowe autorytety, jak Davis Langdon czy Harvard Office for Sustainability. Jest to możliwe nawet w Polsce. Ważne jest jednak, aby decyzję o certyfikacji podjąć wcześnie, w fazie projektowej, zatrudnić doświadczonego i osobiście zaangażowanego konsultanta LEED, współpracować z architektem i zespołem projektowo-wykonawczym, który nie tylko zna system LEED, lecz także jest odpowiednio zmotywowany do starania się o certyfikację.

A co z kosztami eksploatacji i konserwacji?

Szereg badań wskazuje na to, że budynki „zielone” są tańsze w eksploatacji i konserwacji. Ważne jest jednak, aby zostały one odpowiednio zbudowane i zweryfikowane, np poprzez proces commissioningu, a obsługa techniczna budynku odpowiednio przeszkolona.

Czy polscy najemcy są gotowi płacić wyższe ceny za takie biura?

W obecnej sytuacji rynkowej najważniejsza jest możliwość szybkiego wynajmu bądź sprzedaży przestrzeni biurowej. Możemy zauważyć, że na świecie budynki „zielone” budzą zdecydowanie większe zainteresowanie i praktycznie są wynajmowane lub sprzedawane zanim jeszcze pojawią się na rynku.
W Polsce nie ma jeszcze odpowiedniej ilości danych, gdyż jest dopiero kilka takich obiektów. Widzę jednak bardzo duże zainteresowanie zarówno wśród właścicieli, jak i deweloperów, co objawia się w zapytaniach ofertowych i rejestracji obiektów.

Jakie stanowisko mają w tej kwestii architekci i projektanci?

Wśród firm bardziej „światowych”, z doświadczeniem zagranicznym, głównie w Stanach Zjednoczonych, zainteresowanie i poziom wiedzy są znaczne. Przykładami mogą być firmy Kuryłowicz & Associates, P.P.BOST czy VvS | Architects & Consultants. Większość firm lokalnych jednak na razie boi się tej tematyki. Jest to zrozumiałe, gdyż nie wiedzą, jak wykonać taki projekt ani ile czasu on pochłonie. Projektowanie zintegrowane jest całkowicie nową dziedziną w Polsce i wymaga zmiany podejścia do całego procesu budowlanego. Na początku przełamują się liderzy rynku, następnie szeroki ogół, a ostatecznie cała reszta, jeśli chce pozostać na rynku. Taką sytuację obserwujemy w tej chwili w USA, gdzie każdy projekt publiczny musi starać się o certyfikat LEED, a wiele miast wymaga spełnienia wymogów tego systemu dla każdego większego obiektu.

Czy w Polsce LEED to nadal ciekawostka ze świata?

Nie – to już fakt. Większość biurowców klasy A interesuje się certyfikacją LEED. Wiąże się to z zainteresowaniem międzynarodowych firm, które dla prestiżu chcą ulokować swoje biuro w „zielonym” budynku. Wiele z nich promowanie budownictwa zrównoważonego ma również wpisane w swoje zasady Corporate Social Responsibility (CSR). Duża część funduszy inwestycyjnych wymaga certyfikatu ekologicznego, aby zakupić obiekt do swojego portfolio. Ponadto istotne są również niższe stawki ubezpieczenia dla „zielonych” budynków ze względu na obniżone ryzyko inwestycji.

Polityka firmy Skanska wpływa na propagowanie zrównoważonej architektury w naszym kraju?

Tak. Firma Skanska jest bardzo oddana idei budownictwa zrównoważonego, co widać między innymi w jej działalności w PLGBC. Celem firmy jest nie tylko autopromocja, lecz także chęć zaangażowania jednostek naukowych oraz badawczych w skali regionalnej i ogólnoświatowej. Jest to jedna z dwóch firm, które wspierają stowarzyszenie na poziomie platynowym. Pan Piotr Srokosz jest również członkiem zarządu PLGBC. Dzielenie się swoimi doświadczeniami, czynne współtworzenie grup eksperckich i aranżowanie grup networkingowych oraz pomoc finansowa świadczą o poważnym merytorycznym zaangażowaniu w krajową problematykę budownictwa zrównoważonego. Zadaniem stowarzyszenia jest jak najlepiej wykorzystać ten potencjał, aby w równomierny sposób zaangażować wszystkich uczestników procesu budowlanego.
Firma ta działa również globalnie. Dwa tygodnie temu miałam przyjemność uczestniczyć w World Green Building Council European Network Meeting w Stuttgarcie. Jedną z prezentacji – zdecydowanie najbardziej inspirującą, nawet dla tak zaawansowanej grupy – była właśnie ta prowadzona przez przedstawiciela firmy Skanska.

Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 3 do 5 *