Tekst: Maciej Markowski
Kompleks dydaktyczno-sportowy „
SOLPARK”, otwarty we wrześniu 2009 roku w gminie Kleszczów, jest bez wątpienia najnowocześniejszą placówką tego typu na terenie Polski. Podgrzewane boisko, baseny, lodowisko, SPA, a wszystko to w najnowocześniejszej architekturze i okraszone designerskimi meblami. Aż trudno uwierzyć, że tak niezwykły obiekt zbudowano w miejscowości liczącej raptem 4,6 tysiąca mieszkańców.
KleszczówCzym takim wyróżnia się gmina Kleszczów, co umożliwiło tę niezwykłą inwestycję?
Otóż jest to najbogatsza gmina wiejska ostatnich lat. Wszystko za sprawą zlokalizowanej w północnej części gminy elektrowni PGE Elektrownia Bełchatów S.A. i położonej w centrum największej odkrywkowej kopalni węgla brunatnego PGE KWB Bełchatów S.A. W 2007 roku przychód na jednego mieszkańca wyniósł tu ponad trzydzieści tysięcy złotych. Dla porównania, w najbogatszym z miast wojewódzkich – Warszawie – przychód na mieszkańca to jedynie 5381,73 zł na osobę (dane z roku 2007).
Kleszczów trudno jest zaliczyć do grona typowych gmin wiejskich choćby z tego powodu, że tereny przemysłowe zajmują trzecią część powierzchni gminy i choć liczba stałych mieszkańców wynosi niewiele ponad 4,6 tysiąca, to w zakładach pracy działających na terenie gminy pracuje około 18 tysięcy osób.
„Na dzisiejszy rozwój gminy najbardziej wpłynęły dwa wydarzenia – mówi wójt Kazimiera Tarkowska. – Pierwszym było odkrycie wielkiego złoża węgla brunatnego i decyzja o jego eksploatacji. Drugi przełomowy fakt to wprowadzenie w 1990 roku reformy samorządowej oraz ustawy o dochodach gmin i zasadach ich subwencjonowania, a także ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Gmina stała się bogatsza dzięki wpływom z podatków i samodzielnie mogła decydować o swojej przyszłości.”
Gmina cały czas znajduje się w stadium dynamicznego rozwoju. Co roku notuje się dwu-, trzyprocentowy wzrost liczby mieszkańców. W związku z tym konieczne stają się kolejne inwestycje: rozbudowa szkół, przygotowanie nowych terenów pod budownictwo, rozwój bazy rekreacyjnej – przecież, jak głosi Strategia Rozwoju Gminy Kleszczów, celem jest wysoka „jakość życia mieszkańców oraz funkcjonowanie podmiotów gospodarczych odpowiadające najwyższym standardom europejskim”.
Także status gruntów w gminie sprzyja szybkiemu realizowaniu nowych inwestycji. Jedynym dysponentem terenów inwestycyjnych jest komunalna Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów. To fundacja dokonuje sprzedaży przygotowanych gruntów nowemu inwestorowi. Sprzedaż następuje bez przetargu, po zawarciu trójstronnej umowy, w której określane są m.in. zobowiązania inwestora dotyczące zrealizowania inwestycji, a także utworzenia określonej liczby miejsc pracy po uruchomieniu nowego zakładu. Infrastruktura techniczna doprowadzana jest do granicy zakupionej działki. Gmina jest właścicielką wszystkich sieci komunalnych i sama przygotowuje tereny inwestycyjne. Dzięki temu głównym partnerem inwestora przy dokonywaniu niezbędnych uzgodnień jest Urząd Gminy. To wydatnie skraca czas przygotowań do rozpoczęcia inwestycji.
SOLPARKObiekt znajduje się w Kleszczowie przy ulicy Sportowej. Projekt tego wielofunkcyjnego budynku został wybrany w wyniku dwuetapowego, ogólnopolskiego konkursu, zorganizowanego przez Urząd Gminy w Kleszczowie pod patronatem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Zwycięskim projektem okazała się praca zgłoszona na konkurs przez NOW Biuro Architektoniczne w Łodzi. Projekt zrealizował Generalny Wykonawca Polimex-Mostostal S.A. Kompleks zajmuje działkę o powierzchni czterech hektarów.
Celem, jaki przyświecał tej inwestycji wartej blisko 200 milionów złotych, była integracja społeczności Kleszczowa i całej gminy, a także stworzenie centrum sportowego o parametrach olimpijskich, które przyciągnie sportowców z całego kraju. Można powiedzieć, że ten cel został osiągnięty. W czasie, gdy odwiedziliśmy SOLPARK, trenowała tam drużyna Odry Wodzisław, a Korona Kielce szykowała się do rozpoczęcia swojego obozu zimowego.
Kompleks składa się z części dydaktycznej (gimnazjum i liceum – każde na 200 uczniów, internat, aula, stołówka i biblioteka) oraz części sportowej (baseny, zjeżdżalnie rurowe, sala sportowa z zapleczem, centrum SPA, wanny solankowe, kręgielnia, sala bilardowa, sezonowe lodowisko, boisko piłkarskie ze sztuczną, podgrzewaną murawą spełniającą wymagania FIFA 2 Stars).
Gimnazjum i liceum to dwie niezależne szkoły. W obu zaproponowano wspólny model przestrzenny z osobnymi wejściami, dyrekcją oraz pełnym, niezależnym programem zaplecza pomocniczego dla pionu nauczania, z klasami dla 24 uczniów, pracownią komputerową, lingwistyczną, biologiczną i fizyczno-chemiczną.
Klasy tworzą krąg wokół centralnej przestrzeni rekreacyjnej z zielenią na parterze. Na piętrze rekreacja oplata antresolą zieleń pod świetlikiem . Klatki schodowe, otwarta i zamknięta, łączą dwa poziomy szkoły. Na piętrze umieszczono pokój przyjęć rodziców oraz pokój nauczycielski z zapleczem socjalnym. Przestronne przedsionki i hole wejściowe na parterze umożliwiają monitoring osób wchodzących i wychodzących ze szkoły. Niepełnosprawni mają do dyspozycji przeszkloną windę.
Czymś wyjątkowym w przypadku tej inwestycji była wręcz wzorcowa współpraca pomiędzy inwestorem (gminą Kleszczów) a architektem. Pracownia architektoniczna NOW uzyskała akceptację na zaproponowanie jak najpełniejszego programu funkcjonalnego, wykorzystanie najlepszych rozwiązań technicznych i wzorniczych, możliwość użycia najlepszych materiałów do stworzenia odpornej na mody i upływ czasu architektury oraz wybór wyposażenia wnętrz w oparciu o najnowsze wzornictwo.
Precyzyjne określenie kształtu projektowanej przestrzeni, potrzeb funkcjonalnych gminy i wizji architektonicznej, a następnie konsekwentna ich realizacja na etapie projektowania poprzez dobór materiałów, kolorystyki i mebli, mogła w efekcie końcowym dać gminie Kleszczów spójną i czytelną nową przestrzeń publiczną.
Pośród licznych nowoczesnych rozwiązań technicznych na wyjątkową uwagę zasługują instalacje zagospodarowania ciepła odpadowego, których autorem jest Krzysztof Koptoń.
Pierwsza z nich wiąże system ogrzewania boiska i instalację lodowiska z kotłownią i instalacją podgrzewania wody basenowej. Zastosowane rozwiązanie pozwala odzyskiwać ciepło z murawy i ciepło odpadowe agregatu lodowiska do podgrzewania wody w basenach.
Dodatkową zaletą systemu jest „klimatyzacja” sztucznej murawy i zmniejszenie ilości wody zużywanej do zraszania.
Drugim rozwiązaniem, wykorzystującym ciepło opadowe, jest układ zasilania indywidualnych pomp ciepła w budynku internatu. Ciepło odpadowe powstaje latem w pompach ciepła podczas chłodzenia pomieszczeń, wykorzystywane jest do wstępnego podgrzewania ciepłej wody użytkowej dla budynków internatu i kuchni stołówki.
Co zaskakujące, ten nowatorski system już uzyskał międzynarodową nagrodę, a dzięki oszczędności energii jego koszt ma się zwrócić za mniej niż dwa lata. Jak się okazuje, można oszczędzać dzięki rozwiązaniom ekologicznym.
Wywiad z projektantem Włodzimierzem NowakowskimM.M.: Jakie wskazałby pan zalety gminy Kleszczów?
W.N.: Z architektonicznego punktu widzenia? Niekwestionowanym atutem Kleszczowa jest jego położenie na mapie Polski i niespotykana skala płaskich przestrzeni, otwartych, wolnych od zabudowy terenów, lasów i charakterystycznej dla tego krajobrazu „mamuciej góry” Kamieńsk, nasuwającej porównanie do Ayers Rock w Australii.
M.M.: Jakie były pana główne inspiracje przy tworzeniu tego projektu?
W.N.: Zainspirowało mnie wyłącznie miejsce, nie inne realizacje. Kiedy pierwszy raz stanąłem na przyszłym placu budowy otaczały mnie łany zboża. Poza tym widziałem blok energetyczny kopalni odkrywkowej – tę niewątpliwie ikonę Kleszczowa – dominującą w krajobrazie, wraz ze wspomnianą wcześniej górą Kamieńsk. Uznałem, że ważne jest zachowanie istniejącej harmonii natury i zastanych już budynków. To, czego tu doświadczamy, to otwarte przestrzenie, brak zwartej zabudowy miejskiej, a także mikroklimat wraz z wszystkimi jego uciążliwościami, jak porywy wiatru często niosące piasek niczym burza piaskowa, podczas jesieni – zacinający deszcz, a w zimie – śnieg. To właśnie te elementy zadecydowały o ostatecznym kształcie architektury, użytych materiałów i detalu.
M.M.: Jaki cel postawił przed Państwem inwestor?
W.N.: Obiekt miał być trwały. Hojnie wydane pieniądze miały być dobrze ulokowane. To się udało – dzięki swojej wielofunkcyjności obiekt na siebie zarabia. Poza tym pani wójt jasno wskazywała, że chce umożliwić uczniom z całej gminy zdobycie wiedzy i jej pogłębianie w niebanalnym otoczeniu, w nowoczesnych wnętrzach szkoły. Młodzież może uczestniczyć w spektaklach, koncertach i widowiskach w szkolnej auli, w zaaranżowanej specjalnie do tego celu sali sportowej mogącej pomieścić ponad 600 widzów, czy też względnie na wolnym powietrzu, pod krytym forum dla prawie 900 widzów. W foyer Centrum Kultury są organizowane wystawy. Chcieliśmy stworzyć szkołę, z której wyjdą dzieci obyte kulturalnie, wysportowane, dobrze wyedukowane i gotowe na wyzwania współczesnego świata. Użyliśmy też mebli najlepszej jakości.
M.M.: Jaki efekt chciał pan uzyskać? Jak użytkownicy mieli odbierać przebywanie w budynku?
W.N.: Przede wszystkim chciałem, żeby przebywanie w środku nie było monotonne. Zadbaliśmy o kontakt z otoczeniem, o liczne przeszklenia. Tu na szczęście inwestor zostawił nam dużo swobody. Głównym założeniem, branym pod uwagę w rozmieszczeniu funkcjonalnym złożonego i różnorodnego programu funkcjonalnego, jest łatwa i wygodna dostępność do obiektów kubaturowych i otwartych przestrzeni: uczniów dwóch niezależnych szkół, dzieci, młodzieży, dorosłych i osób w podeszłym wieku, chętnych do korzystania z basenów, saun, ćwiczeń gimnastycznych, gier zespołowych, do uczestniczenia w spektaklach, konferencjach i różnego typu spotkaniach większych i mniejszych. Architektura i wnętrza wspólnie tworzą przemyślaną scenografię dla człowieka orientowanego czytelnymi przestrzeniami, reżyserowanymi z zewnątrz porami roku i dnia. To mikroklimat miejsca w pełnym tego słowa znaczeniu, stworzył obiekt, architekturę transparentną z zewnątrz i od wewnątrz, dając poczucie bezpiecznego schronienia i swobody. Geometria przestrzeni zamkniętych, o czytelnie wyeksponowanych funkcjach, koegzystuje z przestrzeniami otwartymi, włączonymi do wykreowania jednej, wspólnej całości. Ich transparentność służy bogactwu i atrakcyjności doznań wizualnych w chwilach wolnych od zajęć. Wszyscy znajdujący się na terenie łatwo odnajdą poszukiwane miejsce. Liczne przeszklenia ułatwiają orientację, podobnie intuicyjne zastosowanie kolorów (np. wszystkie recepcje mają kolor beżowy). Zadbałem o najdrobniejsze szczegóły. Nawet fotele w aulach są mojego autorstwa.